MAXIMUS

Polskie Radio Londyn

On Air: Teraz gramy:

Cooltura - Polish Weekly Magazine

Co za emocje w Rio! Polska wygrywa z Iranem dopiero w piątym secie

fot. PAP/Adam Warżawa

Dodano: 10.08.2016

Polscy siatkarze wygrali z Irańczykami 3:2 (25:17, 25:23, 23:25, 20:25, 18:16) w swoim drugim meczu w grupie B w turnieju olimpijskim w Rio de Janeiro. Wcześniej biało-czerwoni pokonali Egipcjan 3:0, a czwartek zmierzą się z Argentyńczykami.

Polska: Grzegorz Łomacz, Karol Kłos, Mateusz Bieniek, Bartosz Kurek, Michał Kubiak, Mateusz Mika, Paweł Zatorski (libero) oraz Dawid Konarski, Rafał Buszek, Bartosz Bednorz.

Iran: Shahram Mahmoudi, Milad Ghara, Saeid Marouflakrani, Seyed Mohammad Mousavi Eraghi, Hamzeh Zarini, Adel Gholami, Mahdi Marandi (libero) oraz Farhad Ghaemi, Amir Ghafour, Mehdi Mahdavi, Mostafa Sharifat.

Pierwszy mecz turnieju olimpijskiego - z Egiptem - był dla Polaków tylko rozgrzewką. Podopieczni Stephane’a Antigi pewnie wygrali 3:0. Wtorkowe spotkanie było jego zupełnym przeciwieństwem. Irańczycy na otwarcie ulegli zaskakująco gładko – w trzech setach – Argentyńczykom. W konfrontacji z biało-czerwonymi pokazali jednak , że wciąż trzeba się z nimi liczyć.

Mecz miał dodatkowy smaczek – trenerem Persów jest Raul Lozano. Argentyńczyk w latach 2005–08 był szkoleniowcem Polaków.

Wtorkowy pojedynek rozpoczął się z ponadpółgodzinnym opóźnieniem spowodowanym dłuższym niż zakładali organizatorzy czasem rozegrania meczu Włochy – USA. Początek nie zwiastował tego, że kibice obejrzą taki dreszczowiec. Mistrzowie świata zapisali na swoim koncie pierwsze trzy punkty, a później kontrolowali przebieg wydarzeń i pewnie wygrali inauguracyjną odsłonę. Czasem sprzyjało im też szczęście – przy stanie 7:5 asa zaliczył Grzegorz Łomacz. Wideoweryfikacja pokazała, że piłka ledwo dotknęła linii. Przeciwnicy z kolei byli przygaszeni.

W drugim secie Polacy także początkowo dominowali - 15:12. Później zrobiło się nieco nerwowo. Po zepsutej zagrywce Bartosza Kurka na tablicy pojawił się remis 17:17, a po jego błędzie w ataku przeciwnicy po raz pierwszy w spotkaniu objęli prowadzenie. Atakujący na spółkę z Rafałem Buszkiem, który zmienił Mateusza Mikę, doprowadzili do szczęśliwego finału w tej partii.

Irańczycy złapali wiatr w żagle i na początku trzeciej odsłony wygrywali 4:1. Zespół Antigi zniwelował straty, ale potem niemal do końca trwała walka „punkt za punkt” (23:23). Zepsuta zagrywka Karola Kłosa i autowy atak Michała Kubiaka przedłużyły nadzieje drużyny z Bliskiego Wschodu, którą z trybun wspierały także ubrane w hidżaby kobiety.

Polacy w kolejnym secie mieli swoje szanse – prowadzili 15:12 i 19:16. Dobrze spisywał się Kubiak. O ile jednak na początku meczu serwis był atutem biało-czerwonych, to później prezentowali się już słabiej w tym elemencie. W końcówce sporo kłopotów sprawił im Farhad Ghaemi, z którego zagrywką mieli duże problemy. Doszły do tego błędy własne w ataku Kurka i Karola Kłosa. Z ostatnich 10 punktów aż dziewięć padło łupem Iranu.

Przez dłuższy czas w tie-breaku trwała wyrównana walka. Przy stanie 2:3 Kubiak, leżąc na boisku, złapał się za kolano. Po chwili jednak kapitan Polaków wrócił do gry. Rywale byli na fali po odrobieniu dwóch setów straty, a w postawie biało-czerwonych widać było nieco chaosu. Przy stanie 9:9 Kurek mocno zaserwował, jeden z rywali odbił instynktownie piłkę, a ta spadła po drugiej stronie siatki, bo nie ruszył do niej żaden z polskich siatkarzy. Antiga wprowadził Dawida Konarskiego za Kurka.

Pierwszą piłkę meczową - przy stanie 14:13 - Irańczycy mieli po ataku Shahrama Mahmoudiego. Na boisko wrócił wówczas Kurek. Drugiego meczbola Polacy obronili po ataku Buszka. Zwrot sytuacji nastąpił, gdy w polu zagrywki pojawił się Mateusz Bieniek, który najpierw zaliczył asa (16:15), a zaraz potem zepsuł zagrywkę. Atak Kłosa dał drugą szansę na zwycięstwo, a po chwili mecz zakończył się błędem Ghaemiego. Rywale jeszcze apelowali o challenge, ale ich wniosek został odrzucony.

W czwartek zmierzą się z Argentyńczykami, którzy na razie imponują wynikami w Rio. We wtorek wygrali z Rosją 3:1.

Przepychanki i kłótnie po spotkaniu

Tuż po meczu doszło do przepychanek pod siatką między zawodnikami obu ekip, ale po chwili mistrzowie globu mogli rozpocząć świętowanie.

Gdy mecz rozstrzygnął się na korzyść Polaków doszło jeszcze do ostrej wymiany zdań pod siatką między zawodnikami obu drużyn. Jaka była przyczyna – nikt nie chciał ujawnić.

Jeden z irańskich dziennikarzy zapytał jednak o to w trakcie konferencji, ale sformułował je dosyć niefortunnie: „Co wydarzyło się pod siatką i czemu Polacy nienawidzą tak bardzo Iran ?”.

Kapitan tej drużyny Saeid Marouf odpowiedział: „Nie wiem, czemu Polacy tak bardzo nas nie lubią”. Nie wyjaśnił jednak sytuacji i skwitował to milczeniem.

Został zatem o to spytany także Michał Kubiak. Polski przyjmujący odparł, że nie zgadza się ze słowami Maroufa.

„My kochamy irański zespół. W ten właśnie sposób okazujemy wam naszą miłość i nie ma się z czego śmiać” – powiedział, co tylko rozzłościło kapitana przeciwnej drużyny, który prosił, by ten przestał żartować. „Ale ja mówię bardzo poważnie” – zapewnił Kubiak.

„My naprawdę lubimy Irańczyków. W trakcie meczu śmiali nam się w twarz, nie zwracałem na to uwagi, bo to są emocje. To jest tylko sport, ale na końcu najważniejszy dla mnie na końcu jest wynik. Nie chcę nikogo uderzyć i z kimkolwiek się bić. Tu chodzi o wygraną w meczu, a nie o agresję. Osobiście to było normalne dla mnie spotkanie. Siatkówka to moje życie i chcę zrobić wszystko, żeby zwyciężać” – dodał.

To jednak nie był koniec dyskusji. Gdy Marouf wychodził z sali wskazał na trzech polskich dziennikarzy i powiedział, że jeszcze się spotkają. Obecna na sali tłumaczka przekazała jednak, że zawodnikowi chodziło o to, że w ten sposób zwrócili się do nich polscy siatkarze.

Do całej sprawy odnieśli się także trener Iranu Raul Lozano oraz Antiga.

„Agresywność i silny charakter to część igrzysk, ale ja nie będę akceptował agresji jako takiej. Nie będę komentował tego, co się stało w trakcie meczu” – zaznaczył Argentyńczyk.

Dodaj komentarz

Wybrane oferty

Jak słuchać radia PRL?

Radio
Przełącz się na cyfrowy system DAB. Po uruchomieniu radia poszukaj nas pod nazwą Polish Radio London, bądź na kanale 11B.

W domu
Jeśli masz platformę N podłączoną do internetu to też możesz słuchać radia PRL. Szukaj nas w stacjach regionalnych.

Internet
Ciesz się najlepszą muzyką na Wyspach Brytyjskich. Kliknij przycisk LISTEN LIVE i słuchaj radia w kilku jakościach.

W telefonie
Ściągnij darmową appkę na twojego smartphon’a i słuchaj nas gdziekolwiek jesteś. Appkę możesz ściągnąć tutaj:

App Store Google Play Windows Store

Napisz do nas!