MAXIMUS

Polskie Radio Londyn

On Air: Teraz gramy:

Cooltura - Polish Weekly Magazine

Polacy testują nowatorski pomysł na Himalaje zimą. Właśnie wyruszyli

Nanga Parbat to jeden z dwóch ośmiotysięczników niezdobytych zimą, fot. Ahmed Sajjad Zaidi, Creative Commons, flickr.com

Dodano: 24.12.2015

Adam Bielecki i Jacek Czech, którzy w czwartek rozpoczęli wyprawę na niezdobytą zimą Nangę Parbat (8125 m), zaplanowali w szczegółach nie tylko akcję górską, ale i menu na każdy dzień. "Będzie suszona wołowina od taty oraz truskawki" - powiedział PAP Bielecki.

 

Leżąca w Himalajach Nanga Parbat to jeden z dwóch niezdobytych zimą ośmiotysięczników, drugim jest K2 w Karakorum.

Polscy himalaiści nie ukrywają, że święta Bożego Narodzenia spędzane bez najbliższych i poza domem nie są przyjemne, ale zamierzają celebrować je na tyle, na ile będzie to możliwe w wysokogórskich warunkach.

"W miarę skromnych możliwości staramy się zawsze stworzyć atmosferę Wigilii czy świąt. Symbolicznie, ale jednak, celebrujemy ten czas. W tym roku będzie to gdzieś w drodze do bazy pod Nanga Parbat. Nie po raz pierwszy będę w takiej chwili w wysokich górach, nie jest to nic fajnego. Zawsze jednak jest opłatek, jakieś świąteczne potrawy zabrane z Polski. Pamiętam, że w Ameryce Płd. pod najwyższym szczytem Andów Aconcaguą zamiast barszczu mieliśmy... czerwone wino i jedną paczkę pierogów przywiezionych z kraju specjalnie na tę chwilę" - wspominał jeszcze przed wyjazdem Bielecki, pomysłodawca wyprawy Nanga Stegu Revolution 2015.

Wspinacze zabierają na wyprawę około 80 kg bagażu. Składa się na niego nie tylko wyspecjalizowany sprzęt, ale także żywność, głównie liofilizowana, najwyższej jakości, ale także produkty przygotowane specjalnie przez rodzinę.

"Ojciec specjalnie na wyprawę zrobił suszoną, marynowaną wołowinę. To bardzo wysokokaloryczne jedzenie. Powyżej bazy będziemy mieli urozmaicone menu liofilizowane, najwyższej klasy potrawy Lyofood jak bigos, kurczak czy strogonow, a również ser gruyere, oliweczki, anchois. Będą też owoce maliny i truskawki" - wyliczał.

Jak podkreślił, na dużych wysokościach organizm funkcjonuje zupełnie inaczej niż w warunkach normalnych i trudno mówić o zjedzeniu śniadania czy obiadu powyżej 7000 m.

"W akcji górskiej powyżej 7000 m doznania smakowe schodzą na drugi plan, bo organizm i tak nie jest w stanie normalnie trawić pokarmów. Wtedy najlepiej przyswajalne są cukry proste, energetyczne batony i żele" - poinformował.

Bielecki z Czechem, którzy przed wyprawą aklimatyzowali się w Ameryce Płd. i zdobyli drugi co do wysokości szczyt półkuli południowej - najwyższy wulkan globu Ojos del Salado (6893 m n.p.m.), nie ukrywają, że zdobycie zimą Nangi Parbat w stylu alpejskim stanowi dla nich wyzwanie.

"Żeby tworzyć historię w górach wysokich, trzeba być marzycielem. Gdybym był realistą to pewnie siedziałbym teraz w domu. Myślę o Nandze Parbat zimą jako o kolejnym elemencie mojej górskiej drogi, nie zaś tylko o wyczynie, który ma przejść do historii. Choć oczywiście to, że zimą nie stanęła tam ludzka stopa jest integralnym elementem mojej motywacji. Wspinaczkę zimową na Nangę czy K2 traktuję również w kategorii wyczynu sportowego" - przyznał.

32-letni himalaista, absolwent Wydziału Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, wierzy w sukces rewolucyjnego pomysłu na zdobycie zimą ośmiotysięcznego szczytu, ale jest też przekonany, że w przypadku powodzenia nie straci motywacji do dalszych akcji wysokogórskich. Bielecki ma już na koncie pierwsze zimowe wejścia w historii na ośmiotysięczne Gaszerbrum I (2012 r.) i Broad Peak (2013 r.) oraz letnie na Makalu (2011) i K2 (2012).

"Każda wyprawa zmienia mnie jako wspinacza i jako człowieka. Nie myślę o planach na przyszłość, bo zawsze skupiam się na konkretnym celu. Wyzwań i pomysłów nigdy mi nie zabraknie. Jeśli wejdziemy, mówię o himalaistach, na Nangę Parbat i K2 zimą, to przecież pozostanie nadal kilkanaście niezdobytych siedmiotysięczników, setki sześciotysięczników, a na ośmiotysięcznikach można prowadzić wiele trudniejszych dróg. Dla mnie wyzwaniem i marzeniem jest zdobywanie najwyższych szczytów globu nowymi drogami, w stylu alpejskim, +na szybko i lekko+" - podsumował. (PAP)

 

Dodaj komentarz

Wybrane oferty

Jak słuchać radia PRL?

Radio
Przełącz się na cyfrowy system DAB. Po uruchomieniu radia poszukaj nas pod nazwą Polish Radio London, bądź na kanale 11B.

W domu
Jeśli masz platformę N podłączoną do internetu to też możesz słuchać radia PRL. Szukaj nas w stacjach regionalnych.

Internet
Ciesz się najlepszą muzyką na Wyspach Brytyjskich. Kliknij przycisk LISTEN LIVE i słuchaj radia w kilku jakościach.

W telefonie
Ściągnij darmową appkę na twojego smartphon’a i słuchaj nas gdziekolwiek jesteś. Appkę możesz ściągnąć tutaj:

App Store Google Play Windows Store

Napisz do nas!